Niepokój mojej duszy jak trzepot motylich skrzydeł...
Blog > Komentarze do wpisu

My

Skuliłam się jak płód w łonie matki

na dwa dni przed rozwiązaniem

zaciskając pępowinę

wokół szyi

lecz świat wypchnął mnie siłą

podrzucił w okno życia.

Twarde lądowanie

śliskie korytarze

białe ściany i kaftany

pokoje bez klamek

kraty w bezbarwnych witrażach

oczy bez wyrazu

Jednakie pacjentów i lekarzy

czasem ktoś krzyknie

że jest Napoleonem

ja Wieszczem XXI wieku

i co z tego.

Na końcu holu

sala samobójców

wegetujących wbrew sobie

siłą przywróconych do życia

brawa za odwagę

zaprzepaszczoną.

Tych lubię najbardziej

kroplówki rytmiczne kapanie

jak bicie serca

w łonie mamy

wenflon w żyle

pamiątka po pępowinie.

Porody wywoływane

stosuje się gdy życie

matki lub dziecka

jest zagrożone

samobójstwa są popełniane

gdy człowiekowi zagraża życie.

poniedziałek, 06 marca 2017, mikimama

Polecane wpisy